2016-06-08 23:43

"Zróbmy sobie… kodeks"

W notce Kodyfikacyjna gorączka wyraziłem swój pogląd na temat sensu kontynuowania prac nad kodeksem urbanistyczno-budowlanym:


Dzisiaj, po wielu latach opisanych wyżej reformatorskich „eksperymentów” znaleźliśmy się po raz kolejny w tym samym miejscu, tj. na początku drogi, którą już dawno powinniśmy pokonać. Kiedy po raz kolejny czytam o rozpoczęciu prac nad kodeksem urbanistyczno-budowlanym, zastanawiam się, o co tak naprawdę chodzi? Przecież opracowanie takiego kodeksu jest dzisiaj kompletnie nierealne - i to ze względów, które długo by wymieniać.

Pierwszy i zasadniczy powód jest jeden – modelowy kodeks urbanistyczno-budowlany wymaga usunięcia z polskiego systemu prawa wszystkich specustaw - wszyscy zainteresowani doskonale wiedzą, że dzisiaj jest to już niemożliwe. Kuriozalnie wyglądały kilkuletnie prace komisji kodyfikacyjnej nad kodeksem przy jednoczesnym wprowadzaniu przez polski parlament do obiegu prawnego kolejnych specustaw.  

Jeśli mimo to prace kodyfikacyjne są kontynuowane, to zapewne jakiś „kodeks” powstanie i zapewne mocą parlamentarnej arytmetyki zostanie do polskiego systemu prawa „implementowany”. Niestety, nie mam złudzeń - w ten sposób zafundujemy sobie kolejne dziesięciolecie chaosu  – czy naprawdę o to nam chodzi?

Wyczerpujących wyjaśnień w w/w kwestiach dostarczyła mi niespodziewanie lektura Informacji Ministra Infrastruktury i Budownictwa na temat funkcjonowania ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym przedstawiona na posiedzeniu Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej w dniu 12 maja 2016 r.- w skrócie: prace nad kodeksem urbanistyczno-budowlanym są kontynuowane, nie będzie usunięcia specustaw, nad projektem pracują pracownicy Ministerstwa, projekt powstanie najpóźniej do końca br.

Przed czterema laty w notce Ludwiku i Sabo...napisałem:

(…) kiedy patrzę na swoje wcześniejsze internetowe dyskusyjne zaangażowanie sam się sobie dziwię tj. swojej bezgranicznej (ówczesnej) naiwności - w ciągu roku uczestniczyłem w ok. 80 merytorycznych wątkach dyskusyjnych.

Chociaż, kiedy czytam niektóre moje dawne przemyślenia stwierdzam, że dzisiaj też mógłbym spokojnie się pod nimi podpisać. Ot, choćby taki drobny przykład: zdarzyło się, że przed trzema laty na jednym z portali internetowych „wdałem się” w wymianę uwag na temat: czy w planie zagospodarowania przestrzennego można nakazać przeprowadzenie badań geotechnicznych?

Temat oczywiście bardzo ciekawy, ale na potrzeby bieżącego wątku chciałbym przywołać tylko mały fragment mojej, aktualnej do dzisiaj, jak mi się wydaje, wypowiedzi:

À propos toczonych obecnie dyskusji nad zmianami w prawie – jeśli dyskusję rozumiemy jako łac. discussio – roztrząsanie (problemów) to prawdziwych dyskusji nad zmianami w prawie regulującym problematykę planowania przestrzennego nie było w Polsce nigdy.

Dotychczas „roztrząsano”, owszem, bardzo często, ale jedynie gotowe „patenty” a nie problemy, które istnieją w praktyce planowania przestrzennego – w Polsce nigdy nie prowadzono kompleksowych badań nad praktycznym funkcjonowaniem planowania przestrzennego.

Sięganie do praktyki (diagnoza) jest przede wszystkim czaso- i pracochłonne. Ponadto wprawdzie jest jedynym sposobem uzyskania wiedzy na temat rzeczywistych problemów, które istnieją w praktyce planowania przestrzennego ale zawsze istnieje niebezpieczeństwo, że zdiagnozowane problemy będą inne niż rozwiązywane w „patentach”.

Otóż to, postawmy śmiało to teoretyczne pytanie:

co w (hipotetycznej oczywiście) sytuacji, kiedy rzeczywiste problemy są inne niż „rozwiązywane” w rekomendowanym aktualnie „patencie”?

Albo inaczej: jakie są rzeczywiste problemy ostatniej dekady planowania przestrzennego w Polsce?

Niezależnie od tego, jakie problemy ostatniej dekady planowania przestrzennego w Polsce zdefiniowano w toku prowadzonych obecnie prac kodyfikacyjnych, jedno jest dla mnie oczywiste – rzeczywistym problemem polskiej planistyki nie jest brak kodeksu urbanistyczno-budowlanego. 

—————

Powrót


Forum dyskusyjne

Nie znaleziono żadnych komentarzy.

Wstaw nowy komentarz





Ankieta

Jak oceniasz portal kontrURBANISTA?

bardzo interesujący (445)
86%

interesujący (30)
6%

nie mam zdania (10)
2%

mało interesujący (14)
3%

zdecydowanie nieinteresujący (19)
4%

Całkowita liczba głosów: 518


 

 



   PUBLIKACJE PORTALU 



  



Ankieta

Istnieje hipoteza, iż na początku był chaos. Czy obecny stan polskiej przestrzeni to:

twórcze rozwinięcie pierwotnej koncepcji (278)
74%

jej konsekwentna kontynuacja (29)
8%

nieudolne naśladownictwo (71)
19%

Całkowita liczba głosów: 378