2013-01-28 00:55

Zdecydowane „raczej nie”

Co dalej z reformą planowania przestrzennego? – zastanawiałem się we wrześniu minionego roku. Pisałem:

Pierwsza runda ministerialnych zmagań z materią planistyczno-budowlaną zupełnie niespodziewanie okazała się jednocześnie ostatnią – 30 sierpnia 2012 r. ogłoszono oficjalnie decyzję MTBiGM o rezygnacji z systemowych zmian planistyczno-budowlanych i ograniczeniu rozpoczętej reformy do problematyki stricte budowlanej (projekt ustawy - Prawo budowlane).

24 stycznia  bieżącego roku, po czterech miesiącach prac Komisji Kodyfikacyjnej nad nowym, zawężonym projektem ustawy, na stronie internetowej Towarzystwa Urbanistów Polskich zostało opublikowane: Stanowisko TUP przedstawione Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Budowlanego 23 stycznia 2013 r.
W dokumencie tym możemy przeczytać m.in.:

„(…) Dostrzegając oczywiste związki między prawem planowania przestrzennego a prawem budowlanym i jednocześnie widząc potrzebę porządkowania tych dwóch zbiorów przepisów, TUP krytycznie ocenia zamiar łączenia obu tych dziedzin prawa w ramach jednej inicjatywy legislacyjnej. Stanowisko takie wynika z ugruntowanego w teorii i praktyce poglądu o niesłuszności traktowania alokacji i lokalizacji inwestycji jako jednego z aspektów (elementów) procesu inwestycyjno-budowlanego, przyjmując nawet jego najbardziej kompleksowe i szerokie rozumienie. Wyznaczanie terenów inwestycyjnych powinno bowiem podlegać ogólnospołecznym i ogólnoekonomicznym kryteriom wyboru. Jesteśmy głęboko przekonani, że decydowanie o tym „co i gdzie budować” – to domena planowania publicznego”. Natomiast proces inwestycyjno-budowlany powinien być racjonalizowany z punktu widzenia jego sprawności i efektywności, z uwzględnieniem wymogów bezpieczeństwa, co oznacza że „jak projektować i budować” to domena prawa budowlanego.(…)”     

„Nic dodać, nic ująć” – chciałoby się powiedzieć.
Problem w tym, że powyższa opinia to tylko maleńki fragment, znikający w „morzu” obszernego, stricte planistycznego, stanowiska TUP-u.
Niestety, nie bardzo rozumiem, po co to całe „planistyczne morze” na etapie "ograniczenia rozpoczętej reformy do problematyki stricte budowlanej (projekt ustawy - Prawo budowlane)"?

—————

Powrót


Skomentuj

Data: 2013-01-29

Dodał: Grzegorz Buczek

Tytuł: domniemany zakres reformy

To stanowisko TUP zostało przygotowane do prezentacji podczas tzw. "wysłuchania" przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Budowlanego w dniu 23 stycznia br. Ambicje tej Komisji Kodyfikacyjnej są znacznie szersze niż można by wnioskować z zakresu i celu jej działania określonego rozporządzeniem Rady Ministrów ustanawiąjącym tę Komisję. Pod wewnętrznej dyskusji postanowiono, że TUP przedstawi stanowisko odpowiadające raczej "ambicjom" Komisji i jej Przewodniczącego niż "literalnej" interpretacji jej zadania na podstawie treści wspomnianego rozporządzenia, aby nie "stać z boku" dyskusji toczącej się w tym "poszerzonym zakresie", która i tak toczy się w Komisji. (vide: protokoły z posiedzeń KKPB dostępne na stronie MTBiGM).

Odpowiedz

—————

Data: 2013-01-30

Dodał: Kontrurbanista

Tytuł: Re:domniemany zakres reformy

Moja odpowiedź w artykule "Zamiast"

Odpowiedz

—————

Wstaw nowy komentarz





Ankieta

Jak oceniasz portal kontrURBANISTA?

bardzo interesujący (445)
86%

interesujący (30)
6%

nie mam zdania (11)
2%

mało interesujący (14)
3%

zdecydowanie nieinteresujący (19)
4%

Całkowita liczba głosów: 519


Ankieta

Oceń artykuł

bardzo interesujący (2)
67%

interesujący (0)
0%

nie mam zdania (1)
33%

nieinteresujący (0)
0%

Całkowita liczba głosów: 3


 

 



   PUBLIKACJE PORTALU 



  



Ankieta

Istnieje hipoteza, iż na początku był chaos. Czy obecny stan polskiej przestrzeni to:

twórcze rozwinięcie pierwotnej koncepcji (279)
74%

jej konsekwentna kontynuacja (29)
8%

nieudolne naśladownictwo (71)
19%

Całkowita liczba głosów: 379