2014-02-26 01:05

W poczuciu...dobrego samopoczucia

29 stycznia 2014 r. na portalu WAOIU został opublikowany następujący komunikat:

Zebranie obwodowe woj. podlaskie
Szanowne Koleżanki i  Szanowni Koledzy,

W dniu 30 stycznia 2014 r. o godz. 10:30 odbędzie się wyborcze zebranie obwodowe członków Okręgowej Izby Urbanistów z/s w Warszawie z terenu naszego województwa.
Zebranie odbędzie się w Białymstoku w budynku Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego ul. Kardynała Stefana Wyszyńskiego 1, mała sala konferencyjna na I piętrze.
Uchwałą z dnia 12 grudnia 2013 r. w sprawie zwołania XIII Okręgowego Zjazdu Sprawozdawczo-Wyborczego Rada OIU uchyliła mandaty delegatom na Zjazd Okręgowy. Celem zebrania  w dniu 30 stycznia 2014 r. będzie wybór delegatów na XIII Zjazd Sprawozdawczo-Wyborczy oraz przygotowanie wniosków na ten Zjazd.(...)

Z „kronikarskiego obowiązku” informuję: jak zapowiedziano w Komunikacie, tak się dokładnie stało – „zebranie obwodowe członków” doszło do skutku, frekwencja dopisała, sprawnie sporządzono listę kandydatów na delegatów, bez problemów wybrano delegatów, sformułowano wnioski na Zjazd po czym część „wyborczą” zebrania zakończono.
Generalnie można nawet zaryzykować stwierdzenie, że całość przebiegła „w rodzinnej atmosferze”.
Jeśli chodzi o mnie, większe jednak „wrażenie” od przepełniającej zgromadzenie „rodzinnej atmosfery” wywarł na mnie fragment „zebrania obwodowego członków”, kiedy to zgłoszeni kandydaci zostali poproszeni o przedstawienie się zebranym (czytaj: wyborcom).
Czynność ta przebiegała, mniej więcej, według następujących schematów: 

„to ja...(...), jestem urbanist(k)ą od (...) lat, ...pracuję w...(...)”
lub
„to ja...(...), jestem urbanist(k)ą od (...) lat, ...pracowałem z urbanistą...(...)” pracuję w...(...)”..
lub
„to ja...(...), jestem urbanist(k)ą od (...) lat, pracuję w...(...)”, ...działam w Izbie od
...(...)”.

Nie ukrywam, że dla mnie osobiście „plusem ujemnym” tych „efektownych” prezentacji był brak jakiegokolwiek nawiązania do „realu” w jakim znalazł się nasz zawód i korporacja, z jakiego (czyjego) powodu i co w tej sytuacji można jeszcze (należy) robić.
„Plus dodatni” pominięcia takich drażliwych tematów jest jeden, ale za to trudny do przecenienia – wszyscy uczestnicy zebrania „rozjechali się w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku”.

 

—————

Powrót


Skomentuj

Data: 2014-02-27

Dodał: urbanista

Tytuł: WA

To i tak dobrze ze chociaż na Podlasiu była prezentacja kandydatów. W Warszawie nikogo nie prezentowano uznając zapewne ze wszyscy znamy sie doskonale i każdy wie na kogo głosować dlatego też znowu wszyscy na zjezdzie okregowym bedziemy ogladali te same znajome twarze hmm cóż za przewietrzenie.

A zmieniając trochę temat to natrafiłem na ciekawy artykuł co prawad dotyczy izby rzeczoznawców majątkowych ale warto zapoznać się ze str. nr 2. Wiem że nie ejst pan zwolennikiem izby w jej obecnym kształcie ale żeby nie było pozamiatane doszczętnie to mysle że zrzutka na kampanie medialną byłaby ciekawym rozwiązaniem

Odpowiedz

—————

Data: 2014-02-27

Dodał: urbanista

Tytuł: Re:WA

https://pfsrm.pl/sites/default/files/A.%20Kiziniewicz%20-%20Integracja%20profesjonalist%C3%B3w%20obs%C5%82uguj%C4%85cych_0.pdf

Odpowiedz

—————

Data: 2014-02-27

Dodał: Kontrurbanista

Tytuł: Re:WA

Precyzyjnie rzecz ujmując - prywatnie jestem przeciwnikiem izby w każdym kształcie.
Moja przynależność do tej "struktury" została na mnie wymuszona - w Polsce nie istnieje możliwość uprawiania zawodu urbanisty bez "przynależności".
Izba nie jest mi do niczego potrzebna - jedyny "namacalny" skutek mojego "udziału" w tym tworze to strata ok. 9000 "składkowych" złotych i permanentny wstyd za działania i wypowiedzi funkcjonariuszy różnych szczebli czynione "w moim imieniu" bez jakiegokolwiek mojego udziału
i bez mojej zgody .

Odpowiedz

—————

Data: 2014-02-27

Dodał: Urbanista

Tytuł: Re:Re:WA

Moim zdaniem wprowadzenie uprawnień ministerianych które nawet na chwile pojawiły sie w jakims projekcie ustawy deregulacyjnej jest dobrym rozwiązaniem jednak obecnie forsowany jest wyłacznie opcja pozostawienia izby a nie powrotu do uprawnień bo podobno "nieoficjalnie" zbyt dużo by to ministerstwo kosztowało. Po prostu mimo że też nie do końca zgadzam sie z funkcjonowaniem izby to obecnie mam mozliwosc popierania tylko jednego z dwóch rozwiazań pozostawienia izby i tym samym utrzymaniem zawodu lub też unicestwieniem izby i całkowitym rozpadem urbanistyki

Odpowiedz

—————

Data: 2014-02-27

Dodał: Kontrurbanista

Tytuł: Funkcjonowanie izby?!

Proszę uważnie wysłuchać wypowiedzi przedstawicieli IU podczas spotkania z posłami Lubelskiego Zespołu Parlamentarnego - tych ludzi interesuje WYŁĄCZNIE utrzymanie izby!
Kompletnie nie reagują na uprzejmą sugestię posła Lecha Sprawki, że w zasadzie kluczowym,
wręcz nadrzędnym dla urbanistów zagadnieniem jest odstąpienie od projektu rządowego całkowitej deregulacji zawodu. "Nie żądajmy zbyt wiele" - słyszymy w odpowiedzi.
Pytam: kto nas reprezentuje?! Kto to jest?! To są władze IU?!


Odpowiedz

—————

Wstaw nowy komentarz





Ankieta

Jak oceniasz portal kontrURBANISTA?

bardzo interesujący (445)
86%

interesujący (30)
6%

nie mam zdania (11)
2%

mało interesujący (14)
3%

zdecydowanie nieinteresujący (19)
4%

Całkowita liczba głosów: 519


Ankieta

Oceń artykuł

bardzo interesujący (6)
86%

interesujący (0)
0%

nie mam zdania (0)
0%

nieinteresujący (1)
14%

Całkowita liczba głosów: 7


 

 



   PUBLIKACJE PORTALU 



  



Ankieta

Istnieje hipoteza, iż na początku był chaos. Czy obecny stan polskiej przestrzeni to:

twórcze rozwinięcie pierwotnej koncepcji (279)
74%

jej konsekwentna kontynuacja (29)
8%

nieudolne naśladownictwo (71)
19%

Całkowita liczba głosów: 379