2012-04-05 22:19

Szpachla, szpachla…?

Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, jaka jest, każdy (kto chce) widzi. A dokładniej - jaka jest dzisiaj tj. w kwietniu 2012 r..

Chociaż tak naprawdę uczciwiej byłoby napisać: co z niej zostało po prawie 9 latach, po 18 nowelizacjach, po kilku „antyplanistycznych”  specustawach i pod wpływem "utrwalonego orzecznictwa"?

Czy po tylu tak istotnych ingerencjach, modyfikacjach i ograniczeniach  jest to jeszcze ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym? Co tak ukształtowanym „narzędziem” można jeszcze „sporządzić” i jaką rzeczywistą wartość ma to „sporządzenie”?

Aby na te elementarne pytania odpowiedzieć trzeba spełnić jeden kardynalny warunek:

należy je oficjalnie, publicznie postawić.

A do tego chętnych raczej nie ma.

Mamy za to kolejne, niczym nie zmącone, pełne determinacji wysiłki na rzecz dalszego „nowelizowania”.  

A może to tylko moje malkontenctwo a wszystkie opisane wyżej „planistyczne” sprawy toczą się we właściwym kierunku i zakończą się pomyślnie, jak w tym skeczu?

—————

Powrót


Skomentuj artykuł

Nie znaleziono żadnych komentarzy.

Wstaw nowy komentarz





Ankieta

Jak oceniasz portal kontrURBANISTA?

bardzo interesujący (445)
86%

interesujący (30)
6%

nie mam zdania (10)
2%

mało interesujący (14)
3%

zdecydowanie nieinteresujący (19)
4%

Całkowita liczba głosów: 518


Ankieta

Oceń artykuł

bardzo interesujący (2)
100%

interesujący (0)
0%

nie mam zdania (0)
0%

nieinteresujący (0)
0%

Całkowita liczba głosów: 2


 

 



   PUBLIKACJE PORTALU 



  



Ankieta

Istnieje hipoteza, iż na początku był chaos. Czy obecny stan polskiej przestrzeni to:

twórcze rozwinięcie pierwotnej koncepcji (278)
74%

jej konsekwentna kontynuacja (29)
8%

nieudolne naśladownictwo (71)
19%

Całkowita liczba głosów: 378