2013-12-15 12:54

Oświadczenie

Przed dwoma miesiącami, w ramach polemiki pod artykułem  Tezy do (bez)dyskusji,  wyraziłem następujący pogląd:

Filozofia tzw. wolności budowlanej rozpoczęła, trwającą do dzisiaj, „karierę” przed czterema laty tj. od publikacji pracy zbiorowej pod redakcją prof. dr hab. Zygmunta Niewiadomskiego: "Prawna regulacja procesu inwestycyjno-budowlanego. Uwarunkowania. Bariery. Perspektywy" (LexisNexis, Warszawa 2009 r.).

Zapowiedź „wolności budowlanej” weszła do powszechnej świadomości bez przeszkód, została w tej świadomości obudowana daleko idącymi nadziejami, których też nikt specjalnie nie rozwiewał.

Dzisiaj „czekająca tuż za drzwiami” wolność budowlana zawiera w sobie zbyt potężny potencjał społeczny a przez to także polityczny - dlatego żadne, nawet najbardziej negatywne opinie, opiniotwórczych środowisk naukowo-zawodowych niczego nie zmienią i zmienić już nie mogą.

W tym rozdaniu czas debaty o kierunkach reformy inwestycyjno-budowlanej tak naprawdę już dawno minął (a chyba o to głównie chodziło w tej reformie). Udział w dyskusji na obecnym etapie, niezależnie od stopnia wyrażanej w niej dezaprobaty dla Tez przyjętych przez KKPB, to w rzeczywistości debatowanie wyłącznie o szczegółach zadekretowanej właśnie w tych Tezach „wolności budowlanej”.

Na potwierdzenie swojej diagnozy nie musiałem, niestety, długo czekać – oto (jedyny) przedstawiciel urbanistów w komisji kodyfikującej prawo budowlane, w odpowiedzi na krytyczną opinię ZG TUP nt. Tez do kodeksu stwierdził co następuje:

Pragnę zwrócić uwagę Szanownych Członków ZG TUP na skutki, które ten dokument może wywołać. Opinia ZG TUP wyposaża wszystkich, którym zależy na utrzymaniu bałaganu w polskim prawie i przestrzeni - spekulantów, niektórych deweloperów, bogacących się rolników i ich partię, w instrument do walki z kolejną próbą naprawy stanu gospodarki przestrzennej, którą stanowi Kodeks. I jeśli nawet, końcowa edycja projektu Kodeksu uzyska pełną aprobatę, nikt nie zabroni wrogom ładu przestrzennego cytować w nieskończoność Opinii ZG TUP z komentarzem - słuchajcie, przecież nawet urbaniści totalnie skrytykowali Kodeks.(…)

Równocześnie uprzejmie informuję, że sprawie Tez nie zamierzam poświęcać więcej czasu. Jestem bowiem przekonany, że dyskusja na etapie regulacji prawnych będzie o wiele łatwiejsza i bardziej pożyteczna.

Nie wiem czy i jak się dalej potoczy ta „dyskusja” i kto weźmie w niej udział – oświadczam, że osobiście nie jestem nią zainteresowany.

A nie wezmę w niej udziału z jednego prostego powodu:

nie chcę "wyposażać wszystkich, którym zależy na utrzymaniu bałaganu w polskim prawie i przestrzeni - spekulantów, niektórych deweloperów, bogacących się rolników i ich partię, w instrument do walki z kolejną próbą naprawy stanu gospodarki przestrzennej, którą stanowi Kodeks".

—————

Powrót


Skomentuj

Nie znaleziono żadnych komentarzy.

Wstaw nowy komentarz





Ankieta

Jak oceniasz portal kontrURBANISTA?

bardzo interesujący (445)
86%

interesujący (30)
6%

nie mam zdania (11)
2%

mało interesujący (14)
3%

zdecydowanie nieinteresujący (19)
4%

Całkowita liczba głosów: 519


 

 



   PUBLIKACJE PORTALU 



  



Ankieta

Istnieje hipoteza, iż na początku był chaos. Czy obecny stan polskiej przestrzeni to:

twórcze rozwinięcie pierwotnej koncepcji (279)
74%

jej konsekwentna kontynuacja (29)
8%

nieudolne naśladownictwo (71)
19%

Całkowita liczba głosów: 379