2011-11-06 19:42

O prymacie jakości prawa nad jakością życia

„Nie odmawiajcie WZ-ek inwestorom !” – domaga się kategorycznie autor bloga  „Prawo budowlane. Blog”.

O wymianie poglądów (postów) pod  w/w artykułem, wprawdzie już pisałem  w poprzednim felietonie ale.....

No właśnie! Pozostało jedno „ale”.

Otóż uświadomiłem sobie, że nie odniosłem się do jednej, niezwykle istotnej wypowiedzi w/w Autora, która tak naprawdę jest o wiele ważniejsza niż ta o wyższości wykładni językowej nad pozostałymi.

W ferworze dyskusji Autor napisał:

„(...) Przyzna Pan, że inny ciężar gatunkowy ma skazanie kogoś niesłusznie na karę 25 lat pozbawienia wolności a inny naruszenie ładu przestrzennego, chociaż i jedno, i drugie może nastąpić wskutek niewłaściwej wykładni ? (...)”

Zakładam uprzejmie, że nie był to lapsus a raczej „z obfitości serca usta mówiące” co następuje: naruszenie ładu przestrzennego to kwestia wyłącznie subiektywnego dyskomfortu estetycznego, natomiast skala tego dyskomfortu uwarunkowana jest wprost indywidualnym gustem.

Jeśli zastosujemy do tego powszechnie znaną regułę, że de gustibus non est disputandum – to czyż może tu być mowa o jakimkolwiek ciężarze gatunkowym?

Trzeba przyznać, że to dość „oryginalne” postrzeganie kwestii naruszeń ładu przestrzennego, szczególnie w ustach przedstawiciela korporacji prawniczej. A sądząc po demonstrowanej pewności wypowiadanych sądów i wielości przywoływanych autorytetów, zapewne w tej korporacji nieodosobnione.

„Oryginalne” bo przecież przestrzeń to przede wszystkim miejsce wszelkiej ludzkiej aktywności, jej „oprawa” a także źródło wszelkich inspiracji.

Jakość przestrzeni to jakość wszystkich elementów tę przestrzeń tworzących oraz ich wzajemne relacje - definiujące warunki użytkowania tej przestrzeni.

Można powiedzieć, że ład przestrzenny  to taki stan przestrzeni, w którym warunki jej użytkowania są optymalne w każdym wymiarze.

Do tak rozumianego ładu przestrzennego ma więc w oczywisty sposób zastosowanie większość przepisów obowiązującego prawa choć w najmniejszym stopniu te, które odnoszą się do preferowanych przez Autora kategorii estetycznych.

A wracając do artykułu: przykład kary wieloletniego więzienia zasądzonej niesłusznie wskutek niewłaściwej wykładni jest niezwykle sugestywny.

W odpowiedzi proponuję Autorowi pewien intelektualny, równie sugestywny eksperyment:

oto zgodnie z przepisami odczytywanymi według wykładni językowej tj. na podstawie wzzt  sprzecznych z postanowieniami studium gminy, które przewidują w tym miejscu wyłącznie ekskluzywną zabudowę willową (apartamentową), w bezpośrednim sąsiedztwie domu (mieszkania) zainteresowanego zostaje zlokalizowana spalarnia odpadów komunalnych, komunalne wysypisko śmieci oraz wytwórnia mas bitumicznych połączona z wytwórnią kruszywa.

I co Pan na to?

Tylko proszę nie odmawiać WZ-ek inwestorom !

 

—————

Powrót


Skomentuj artykuł

Nie znaleziono żadnych komentarzy.

Wstaw nowy komentarz





Ankieta

Jak oceniasz portal kontrURBANISTA?

bardzo interesujący (445)
86%

interesujący (30)
6%

nie mam zdania (10)
2%

mało interesujący (14)
3%

zdecydowanie nieinteresujący (19)
4%

Całkowita liczba głosów: 518


Ankieta

Oceń artykuł

bardzo interesujący (3)
100%

interesujący (0)
0%

nie mam zdania (0)
0%

nieinteresujący (0)
0%

Całkowita liczba głosów: 3


 

 



   PUBLIKACJE PORTALU 



  



Ankieta

Istnieje hipoteza, iż na początku był chaos. Czy obecny stan polskiej przestrzeni to:

twórcze rozwinięcie pierwotnej koncepcji (278)
74%

jej konsekwentna kontynuacja (29)
8%

nieudolne naśladownictwo (71)
19%

Całkowita liczba głosów: 378