2013-03-19 07:00

Na Wschodzie bez zmian

Fala spotkań przedzjazdowych Okręgowych Izb Urbanistów, poświęconych zbieraniu „oddolnych” wniosków dotyczących funkcjonowania Izby, dotarła w ubiegłym tygodniu także do Kresów (UE).

W Białymstoku niespodzianek nie było – całe, prawie dwugodzinne spotkanie, ogniskowało się generalnie na problematyce „finansowej” takiej jak: wysokość składek członkowskich i ich „izbowa redystrybucja” oraz koszty szkoleń związanych z „ciułaniem” punktów tj. podnoszeniem kwalifikacji zawodowych członków IU.

Piszę „niespodzianek nie było” ponieważ trudno nie zauważyć, że całe planistyczne środowisko, pozostające w „korporacyjnym letargu” praktycznie od początku istnienia Izby, ożywia się tylko na okoliczność spraw finansowych bezpośrednio jej dotyczących (vide: kwestie podwyżek składek izbowych czy propozycja deregulacji dostępu do planistycznych zleceń).

Innych "izbowych" problemów nie poruszano.

Oto jest prawdziwe oblicze korporacji urbanistów.

Korporacji, która rości sobie pretensje do bycia zawodem zaufania publicznego.

 

—————

Powrót


Skomentuj

Nie znaleziono żadnych komentarzy.

Wstaw nowy komentarz





Ankieta

Jak oceniasz portal kontrURBANISTA?

bardzo interesujący (445)
86%

interesujący (30)
6%

nie mam zdania (10)
2%

mało interesujący (14)
3%

zdecydowanie nieinteresujący (19)
4%

Całkowita liczba głosów: 518


Ankieta

Oceń artykuł

bardzo interesujący (2)
100%

interesujący (0)
0%

nie mam zdania (0)
0%

nieinteresujący (0)
0%

Całkowita liczba głosów: 2


 

 



   PUBLIKACJE PORTALU 



  



Ankieta

Istnieje hipoteza, iż na początku był chaos. Czy obecny stan polskiej przestrzeni to:

twórcze rozwinięcie pierwotnej koncepcji (278)
74%

jej konsekwentna kontynuacja (29)
8%

nieudolne naśladownictwo (71)
19%

Całkowita liczba głosów: 378