2010-01-19 19:22

W oczekiwaniu na nieoczekiwaną zamianę miejsc

Jak nietrudno zauważyć, każdą kolejną zmianę obowiązującego w Polsce prawa regulującego problematykę planowania przestrzennego poprzedza kampania zmasowanej krytyki aktualnie obowiązujących regulacji prawnych.

Kampania taka jest, z reguły, prowadzona przez różne środowiska, w różny sposób związane z tą problematyką, ale generalnie związane ściśle.

W zasadzie nic w tych kampaniach nagannego czy niezwykłego.

Niestety, teoretycznie tylko.

Otóż kampanie takie wprawdzie wcześniej czy później kończą się pełnym sukcesem, czyli zmianą prawa, ale niedługo potem… następną kampanią.

Kampanią inicjowaną oczywiście przez środowiska ściśle zawodowo związane z tą problematyką.

Przez środowiska te same wprawdzie, które „wyinicjowały” aktualny stan prawny - no ale jeśli nawet środowiska są te same, to z reguły nie są takie same.

A nie są przecież takie same, jeśli po początkowym entuzjazmie nie ma śladu, a jego miejsce zajęło rozczarowanie rezultatami wprowadzonych zmian.

Rozczarowanie zmianami, które - pomimo, iż oczywiście niezwykle słuszne w pierwotnych założeniach - w praktyce okazały się niewystarczające (niestety niewydolny system), zbyt mało elastyczne, ponadto zbyt krępujące (inicjatywy) a przy tym mocno spowalniające (konkretne przemiany i postęp w ogóle).

Nie ulega najmniejszej wątpliwości, ze to wszystko musi rodzić potrzebę (szczególnie w środowiskach planistycznie uwrażliwionych) kolejnych poprawek.

I rodzi…

Niestety, ostatnia próba poprawiania prawa planistycznego, poprzedzona kampanią zmasowanej krytyki aktualnie obowiązujących regulacji z  2003 r., spotkała się z równie zmasowaną krytyką rozwiązań „nowelizujących”.

Twórcy tych rozwiązań robią wprawdzie dobrą minę do złej gry, ale jest oczywistym, że nic już nie zmieni dramatycznej sytuacji w jakiej znalazła się - kolejna już - inicjatywa nowelizacji przepisów planistycznych.

Jest to kolejna na tym polu, spektakularna porażka Ministerstwa Infrastruktury - inicjatora nowelizacji i twórcy projektu ustawy.

Dlaczego tak się dzieje?

Przy wyjaśnianiu tego stanu rzeczy niezwykle przydatną może okazać się opinia, jaką swego czasu sformułował znany polski urbanista, Pan dr Andrzej Jędraszko:

(…) zakres niezbędnych prac nad projektem nowej Ustawy jest duży. Powinny one być rozpoczęte natychmiast przez specjalnie powołany do tego Zespół.

Można wątpić, czy zadania te może wykonać dotychczasowy zespół działający w ramach resortu, tak z uwagi na jego zaabsorbowanie bieżącymi działaniami i rozległość niezbędnych prac, jak i ze względu na zrozumiałe trudności w oderwaniu się od dotychczasowych poglądów i rutyn działania.

Ta druga sprawa może także ograniczać jego przydatność jako sekretariatu powołanego nowego Zespołu.

(Andrzej B. Jędraszko, Europeizacja gospodarki przestrzennej w Polsce. Zarys propozycji założeń nowej Ustawy, luty 2007 r.).

Przyjrzyjmy się dokładniej wspomnianemu urzędowi.

W ramach Ministerstwa Infrastruktury funkcjonuje samodzielny merytorycznie Departament Gospodarki Przestrzennej, który jest właściwy w sprawach wynikających z ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a ponadto prowadzi sprawy gospodarki przestrzennej i polityki miejskiej - w tym zakresie strategii i programów określających politykę państwa w zakresie zapewnienia ładu przestrzennego.

Ponadto Departament ów sprawuje nadzór nad Instytutem Gospodarki Przestrzennej i Mieszkaniowej w Warszawie oraz Instytutem Rozwoju Miast w Krakowie - organem założycielskim Instytutów jest Minister Infrastruktury.

Czym zajmują się oba Instytuty?

Instytut Rozwoju Miast w Krakowie:

Instytut Rozwoju Miast (…) posiada bogate tradycje oraz osiągnięcia w badaniach naukowych i ich zastosowaniach praktycznych w dziedzinie gospodarki przestrzennej, kształtowania i ochrony środowiska, gospodarki komunalnej i mieszkaniowej, budownictwa i gospodarki nieruchomościami.

Instytut dysponuje wypracowanymi i sprawdzonymi metodami i technikami rozwiązywania problemów. Jako instytut naukowy, prowadzi ciągle badania i projekty pilotażowe podnosząc tym samym jakość swych usług.

Instytut Rozwoju Miast współpracuje z wieloma polskimi wyższymi uczelniami, instytutami naukowymi oraz ekspertami prywatnymi.

Instytut współpracuje także z wieloma instytucjami i uczelniami zagranicznymi, a także organizacjami takimi jak np.:

1)       METREX (Sieć Europejskich Obszarów i Regionów Metropolitalnych),

2)       ENHR (Europejska Sieć Badań nad Mieszkalnictwem),

3)       ENTP (Europejska Platforma Nowych Miast),

4)       IFHP (Międzynarodowa Federacja Mieszkaniowa i Planistyczna),

5)       INTA (Międzynarodowa Sieć Rozwoju Urbanistycznego),

6)       ECTP (Europejska Rada Planistów),

7)       EUKN (Europejska Sieć Wymiany Wiedzy o Miastach)

8)       UN-Habitat (Agencja ONZ ds. Osiedli Ludzkich).

Kadra Instytutu to interdyscyplinarny zespół pracowników naukowych i techników o specjalnościach: urbanistyka; planowanie przestrzenne; architektura; geografia; prawo; ekonomia; biologia; leśnictwo; budownictwo lądowe; budownictwo wodne; inżynieria sanitarna; melioracja; chemia; komunikacja; informatyka; organizacja i zarządzanie.

Instytut Gospodarki Przestrzennej i Mieszkalnictwa w Warszawie:

Instytut zajmuje się problematyką planowania przestrzennego w skalach: od planów miejscowych przez studia gminne i wojewódzkie do koncepcji zagospodarowania makroregionów. We wszystkich tych przedziałach Instytut prowadzi i oferuje: prace badawcze, monitoring zachodzących procesów, prognozowanie zmian, metodykę opracowań planistycznych i projektowych, koncepcje rozwiązań systemowych i szczegółowych, tworzenie propozycji rozwiązań prawnych, standaryzację i normowanie z zakresu gospodarki przestrzennej i komunalnej, bieżące doradztwo dla administracji rządowej. Posiada też doświadczenie w pracach na rzecz ochrony środowiska.

Instytut prowadzi ożywioną współpracę z Unią Europejską w ramach programu Centrów Doskonałości oraz Programu TRANSPLUS.

Kadrę Instytutu stanowią m.in. architekci, urbaniści, geografowie, biolodzy, ekonomiści, socjologowie i prawnicy. W oparciu o doświadczony i interdyscyplinarny zespół, laboratorium komputerowe i bibliotekę naukową Instytut, oprócz prac badawczo-studialnych i projektowych, prowadzi również szkolenia z zakresu planowania przestrzennego, zarządzania nieruchomościami i gospodarki komunalnej, organizuje konferencje międzynarodowe oraz seminaria i warsztaty.

Po lekturze już tylko tych fragmentów instytutowych autoprezentacji trudno opanować zaskoczenie dotychczasowym sposobem prac nad nowelizacją ustawy planistycznej.

Dotychczas kolejni Panowie Wiceministrowie (ds. planowania przestrzennego) oraz współpracownicy (urzędnicy), wszyscy ciągle zajęci sprawami bieżącymi, męczą się nad projektem nowelizacji przepisów planistycznych a ponadto muszą znaleźć czas i siły na nadzór  wyżej wymienionych jednostek naukowo-badawczych.

Skutki tak przyjętego schematu organizacyjnego i kompetencyjnego od wielu lat są takie same - zaczarowany krąg ogólnej niemocy wyrzucający ze swego wnętrza kolejne ustawowe buble.

Trudno bowiem uwierzyć, że buble te są wspólnym dziełem Ministerstwa i tak znakomitych Instytutów.

Może więc Pan dr Jędraszko ma rację?

Może Ministerstwo Infrastruktury powinno (w ramach jednorazowego eksperymentu) zmienić dotychczasowy wieloletni schemat działania Urzędu: Instytuty niech samodzielnie opracowują projekt ustawy (może im pójdzie lepiej) a Departament niech się już nie męczy i skupi się wyłącznie na sprawach bieżących (natury państwowej). Przynajmniej na czas eksperymentu.

Sekretariat, na potrzeby nowelizacji, na wszelki wypadek też bym umieścił poza Ministerstwem.

Wiem, że proponowany eksperyment byłby nieoczekiwaną zamianą miejsc, ale też  mam wrażenie – rozwiązaniem przez wielu oczekiwanym.

 

PS 

Pozdrawiam Pana dr Andrzeja Jędraszko

Kontrurbanista 

—————

Powrót


Skomentuj artykuł

Nie znaleziono żadnych komentarzy.

Wstaw nowy komentarz






Ankieta

Jak oceniasz portal kontrURBANISTA?

bardzo interesujący (423)
86%

interesujący (30)
6%

nie mam zdania (9)
2%

mało interesujący (13)
3%

zdecydowanie nieinteresujący (19)
4%

Całkowita liczba głosów: 494


Ankieta

Jak oceniasz ten artykuł?

bardzo interesujący (1)
100%

interesujący (0)
0%

trudno powiedzieć / nie mam zdania (0)
0%

mało interesujący (0)
0%

zdecydowanie nieinteresujący (0)
0%

Całkowita liczba głosów: 1



 



   PUBLIKACJE PORTALU 



  



Ankieta

Istnieje hipoteza, iż na początku był chaos. Czy obecny stan polskiej przestrzeni to:

twórcze rozwinięcie pierwotnej koncepcji (260)
73%

jej konsekwentna kontynuacja (28)
8%

nieudolne naśladownictwo (68)
19%

Całkowita liczba głosów: 356