2009-12-02 22:08

Urbanista - zawód za(d)ufania?

W 2004 r. Centrum Badania Opinii Społecznej przeprowadziło niezwykle interesujące badania: „Opinia społeczna na temat zawodów zaufania publicznego”

Jak wg tych badań postrzegany jest przez społeczeństwo urbanista?

W pierwszym badaniu (skojarzenia) respondenci utożsamiali „zawód zaufania publicznego” przede wszystkim z zawodem wymagającym od wykonujących go osób specjalnych standardów etycznych, moralnych oraz wysokiej jakości usług.

Urbanista znalazł się, niestety, poza pierwszą dwudziestką konkretnych zawodów kojarzonych spontanicznie z pojęciem „zawód zaufania publicznego”.

Na wysokim 12 miejscu uplasował się w tym rankingu sołtys.

Następnie respondentom przedstawiono definicję wynikającą z polskiej tradycji oraz prawodawstwa w tym zakresie:

Zawód zaufania publicznego to zawód, który jest istotny dla ogółu społeczeństwa i charakteryzuje się:

1) szczególną więzią zaufania między klientem a osobą wykonującą dany zawód;

2) obowiązkową tajemnicą zawodową;

3) nienaganną postawą moralną i etyczną osób wykonujących taki zawód;

4) wysokim poziomem jakości świadczonych usług;

5) zorganizowaniem się osób wykonujących ten zawód w obowiązkowym samorządzie

zawodowym.

Respondenci, na pytanie którym zawodom (z listy załączonych do badania 26 zawodów) powinien przysługiwać  status „zawód zaufania publicznego” urbanistę umieścili na 23 miejscu  (41%) tuż przed kominiarzem (35%).

Pozostałe wyniki badań również nie są zbyt korzystne dla urbanisty jako potencjalnego „zawodu zaufania publicznego”.

Czy rzeczywiście jest aż tak źle jak to przedstawiono w raporcie?

A może to już tylko przeszłość (od badania minęło przecież aż pięć lat) i jest już dobrze?

Izba Urbanistów niewątpliwie znakomicie wykorzystuje „efekt żyroskopu o dużej prędkości obrotowej i małym tarciu osiąganym poprzez umieszczenie w strumieniu” regularnych składek członkowskich.

Parametry pracy tego „urbanistycznego żyroskopu” możemy obserwować na bieżąco na stronach internetowych Izby (Krajowej i Okręgowych ).

Znajdziemy tam więc wszelkie sprawy dotyczące funkcjonowania struktur Izby: personalia, finanse, składki, uchwały, zmiany tych uchwał, sprawozdania z działalności, absolutoria, stanowiska organów, rekomendacje, listy otwarte, zaproszenia na: konferencje, sympozja, kongresy, zjazdy, itp.

Nie ma tam natomiast najmniejszego śladu: podejmowania trudnych środowiskowych tematów dotyczących: jakości pracy urbanistów, odpowiedzialności zawodowej, wymiany poglądów i doświadczeń, dyskusji, polemik, problemów, konfliktów, rozdarć, wątpliwości, dylematów, nie ma podejmowania działań dla edukacji społeczeństwa, wsparcia adeptów zawodu itp.

Nie ma tam generalnie miejsca dla aktywności urbanistów należących do korporacji (chociaż potrzeba taka jest sygnalizowana na pozaizbowych forach internetowych poświęconych problematyce planowania przestrzennego).

Tyle o (smutnej) praktyce – dla równowagi (psychicznej) trochę o urbaniście w teorii.

Urbanista wg Europejskiej Rady Urbanistów (Nowa Karta Ateńska 2003)

(…) Rola urbanisty ewoluuje wraz z rozwojem społeczeństwa, systemu prawa gospodarki przestrzennej i zasad urbanistyki.

Te zmieniają się zależnie od uwarunkowań politycznych i społecznych kraju, w którym urbaniści działają jako projektanci, pracownicy administracji, doradcy, nauczyciele lub instruktorzy.

Urbanistów wyróżnia spośród innych zawodów koncentracja uwagi na interesach społecznych, traktowanie miasta czy regionu jako wyodrębniającej się całości oraz dalekosiężne spojrzenie w przyszłość.

Urbaniści analizują, nakreślają , wdrążają i monitorują strategie rozwojowe oraz służące realizacji tych strategii polityki i projekty, a także – tak jak specjaliści w każdej innej dziedzinie – wnoszą wkład w szkolenie zawodowe i prace badawcze aby dostosowywać w sposób ciągły nauczanie zawodu do aktualnych i przyszłych wymagań.

Urbaniści uczestniczą aktywnie w różnych fazach i zakresach przedmiotowych procesu planistycznego jakkolwiek ich rola i udział w tym procesie jest zmienna.

Jest już powszechnie rozumiane, że zadaniem planowania jest nie tylko sporządzanie planów. Planowanie jest częścią procesu politycznego zmierzającego do wyważenia interesów publicznych i prywatnych aby rozwiązać konflikty dotyczące użytkowania przestrzeni i treści programów rozwojowych.

Wskazuje to na znaczenie urbanisty jako mediatora. Dziś i w przyszłości, zdolności pośredniczenia w sporach i prowadzenia negocjacji będą nabierać coraz większego znaczenia.

Wypełnienie przez urbanistę jego roli stwarzać będzie konieczność sprostania większym zadaniom niż kiedykolwiek w przeszłości.

Wymagać będzie od niego umiejętności projektowania, syntetyzowania, zarządzania i administrowania, które są niezbędne dla wspierania i ukierunkowywania społecznego procesu planowania we wszystkich jego fazach.

Będzie również wymagać od urbanisty podejścia naukowego a także zdolności doprowadzania do społecznego konsensusu, który uznaje zarówno zróżnicowane preferencje jednostek jak i polityczne decyzje dotyczące realizacji, monitorowania i oceny planów i programów oraz ich ewentualnych zmian.

Złożone i pełne wyzwań zadania urbanisty w XXI wieku wymagają od urbanistów szczególnego zaangażowania w działalność jako politycznych doradców, projektantów, zarządców miast i naukowców(…).

Urbanista wg Izby Urbanistów

Członkowie Izby Urbanistów, wykonując zawód zaufania publicznego, świadomi odpowiedzialności za tworzenie podstaw zrównoważonego rozwoju oraz racjonalnego zagospodarowania przestrzeni, uznają kształtowanie ładu przestrzennego, bezpiecznego, wygodnego i estetycznego środowiska życia oraz dążenie do osiągania najwyższej możliwej jakości swojej pracy, za podstawowe cele działań środowiska zawodowego.

(Zasady etyki zawodowej urbanisty - Załącznik do uchwały Nr 18/V/2006 V Krajowego Zjazdu Izby Urbanistów z dnia 3 czerwca 2006 r.)

W podsumowaniu Raportu CBOS-u stwierdzono: 

„Wyniki badania dowodzą jednoznacznie, iż pojęcie „zawód zaufania publicznego” w opinii społeczeństwa kojarzy się przede wszystkim z zawodem wymagającym od wykonujących go osób specjalnych standardów etycznych, moralnych oraz wysokiej jakości usług. Natomiast obowiązkowa przynależność do korporacji zawodowej nie jest - w opinii publicznej - immanentną cechą tego typu zawodów.

Opinia publiczna przychyla się do postulatu ograniczenia kompetencji samorządów zawodowych i możliwie jak najszerszego nadzorowania ich działalności przez organy administracji rządowej.

W społeczeństwie przeważają opinie o konieczności ograniczenia uprawnień samorządów w kwestii określania zasad deontologii zawodowej (na rzecz niezależnych komitetów etycznych), przygotowania kandydatów do wykonywania zawodu zaufania publicznego, decydowania o dopuszczeniu do jego wykonywania oraz kontroli i oceny sposobu jego wykonywania.”

Jeśli urbaniści (Izby Urbanistów) chcą wykonywać „zawód zaufania publicznego” muszą zmierzyć się z rzeczywistością, która została boleśnie wyartykułowana w Raporcie CBOS-u.

Muszą „odrobić tę publiczną lekcję” aby przywrócić zawodowi urbanisty status zaufania publicznego - w przeciwnym wypadku pozostanie on jedynie zawodem zadufania (jego władz izbowych).

Innej drogi nie ma.

—————

Powrót


Skomentuj artykuł

Nie znaleziono żadnych komentarzy.

Wstaw nowy komentarz






Ankieta

Jak oceniasz portal kontrURBANISTA?

bardzo interesujący (424)
86%

interesujący (30)
6%

nie mam zdania (9)
2%

mało interesujący (13)
3%

zdecydowanie nieinteresujący (19)
4%

Całkowita liczba głosów: 495


Ankieta

Oceń artykuł

bardzo interesujący (0)
0%

interesujący (0)
0%

nie mam zdania (0)
0%

nieinteresujący (0)
0%

Całkowita liczba głosów: 0



 



   PUBLIKACJE PORTALU 



  



Ankieta

Istnieje hipoteza, iż na początku był chaos. Czy obecny stan polskiej przestrzeni to:

twórcze rozwinięcie pierwotnej koncepcji (260)
73%

jej konsekwentna kontynuacja (28)
8%

nieudolne naśladownictwo (69)
19%

Całkowita liczba głosów: 357